












Najbliższy tydzień beczkowy rysuje się sesyjnie, czyli bez zmian. Do środy. Zapraszamy Was niezmiennie na poranne siódemki, śniadania i rozluźnione spotkania wieczorne - filmowe, gadane, wyjściowe...
Do środy, bo w czwartek Beczka jedzie do Hermanic na nartach szusować, spotkamy się więc ponownie razem na popielcowych dwudziestkach, w środę 17. lutego.
W najbliższą niedzielę dwudziestki również, jak najbardziej się odbędą i wszystkich niejadących z nami bardzo na nie zapraszamy.
Wołamy po raz ostatni, bo już ledwie kilka miejsc pozostało. Nasz wyjazd już w czwartkowe popołudnie. W Ustroniu - Hermanicach pozostaniemy w gościnie u Dominikanów tamtejszych, aż do Środy Popielcowej. Szusować będziemy codziennie nieprzerwanie - na Czantorii, Soszowie i innych takich. Wyprawa jest warta świeczki - z Beczką przecież warto jechać zawsze i wszędzie. A cena? Niewielka, bo samo tylko 250 polskich złotych ze spaniem i jedzeniem i na wyciągi dojeżdżaniem. Doliczamy sami dojazd do Hermanic i koszty jazdy na nartach, co wynosi kolejne 200-250 złotych polskich.
W środę, na siódemce mija termin zapisu i wpłaty więc nie czekajcie i zapisujcie się - my czekamy na Was!
Zapisy niezmiennie u Piotrka Olesia (namiary w dziale kontakt)
Otóż kończymy właśnie remont naszych pomieszczeń duszpasterskich na piętrze, zwanych lektorium, i straszliwie chcielibyśmy Was prosić o poduchy. Poważka. Bo krzesełka średnio wygodne i drogie są, a poduchy miękkie, wygodne, lansiarskie i jeśli Wy je przyniesiecie, to darmowe. Potrzebujemy ich tak ze 100 albo i 150. Jeśli więc macie na zbyciu jakiegoś mniejszego lub większego Jaśka czy inną Zasypiajkę podzielcie się. Przynieście do beczki. Będziemy mieli na czym na spotkaniach się usadawiać. Bardzo, bardzo. Bardzo. Prosimy.